Energia, środowisko, eksploatacja kopalin-zarządzanie i zrównoważony rozwój.

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email

W dniach 6-9 czerwca br. w Rybniku odbyła się konferencja pt. “Energia, środowisko, eksploatacja kopalin-zarządzanie i zrównoważony rozwój”. Cztery dni rozmów, wykładów i wycieczek po regionie były ciekawym doświadczeniem i dużą dozą informacji na temat górnictwa i wszystkiego co z nim związane. Trzeciego dnia konferencji o potrzebach i problemach gmin górniczych opowiadał Burmistrz Miasta Rydułtowy, p. Marcin Połomski.

Ogólnie w Polsce wydobywane są różne kopaliny. Węgiel kamienny, brunatny, rudy miedzi czy srebro oraz różnego rodzaju kruszywa. W zależności od umiejscowienia złoża wydobycie odbywa się metodami odkrywkowymi lub metodami wydobycia podziemnego. Podczas konferencji poruszaliśmy temat węgla kamiennego, nierozerwalnie związanego z Górnym Śląskiem.

Lokalizacja większości złóż węgla kamiennego znajduje się w naszym regionie zahaczając o zachodnią część województwa małopolskiego. W tym regionie wydobycie prowadzi aktualnie 7 spółek. Nagromadzenie tak dużej ilości kopalń na proporcjonalnie niewielkim terenie wywiera wpływ na otoczenie.

Wśród korzyści wynikających z działalności sektora górniczego w naszym regionie, należy zauważyć rozwój gospodarczy związany z rozwojem górnictwa na Górnym Śląsku. Mowa tu o napływie ludności w latach kiedy otwierano kolejne kopalnie, rozbudowę miast i miasteczek na potrzeby nowych pracowników. W 2020 roku Śląsk wypracował 11,6% PKB. Lepszym wynikiem może poszczycić się tylko region Warszawski stołeczny 17,7%. Oczywiście można dywagować ile z tego zawdzięczamy samemu górnictwu, jednak to dzięki górnictwu Śląsk zawsze był w czołówce jeśli chodzi o tworzenie produktu krajowego brutto.

Kopalnie zawsze były i najczęściej są do dnia dzisiejszego największymi pracodawcami w regionie. Aktualnie szacuje się, że w kopalniach na Śląsku pracuje ok. 74,5 tys. osób, jeśli dodamy do tego miejsca pracy w sektorze okołogórniczym, szacowane na trzykrotnie wyższe to okaże się, że górnictwo zapewnia pracę ok. 220 tys. ludzi. Są to tylko dane szacunkowe, bo faktycznej liczby osób otrzymujących dochód w oparciu o działające kopalnie nie jesteśmy w stanie policzyć.

Działanie kopalni to również podatki, które wpływają do budżetu naszych gmin. W perspektywie całego województwa niemożliwe do określenia. Czy są to środki rekompensujące działalność wydobywczą w granicach gminy? Ktoś mógłby powiedzieć, że to dużo pieniędzy. Jednak należy pamiętać, że usunięcie szkód w wyniku prowadzonej działalności wydobywczej pochłania ogromne środki.

Głównymi skutkami ubocznymi przemysłu wydobywczego są szkody górnicze, które na Śląsku widać w wielu miejscach (pęknięte drogi, pochylone domy, nienaturalne zalewiska wodne, itd.), zdegradowana rzeźba terenu czasem przypominająca krajobraz księżycowy, zanieczyszczenia środowiska, których gołym okiem nie widzimy. Wszystkie te czynniki odpychają potencjalnych inwestorów czy potencjalnych mieszkańców nie związanych z górnictwem.

Działająca kopalnia na terenie gminy jest trudnym partnerem, jednak w chwili wygaszenia wydobycia wcale nie zaczyna być łatwiej. Proces przywrócenia terenów pokopalnianych do ponownego użytkowania jest długotrwały i bardzo kosztowny. Istotne jest, aby już dzisiaj zacząć planować i podejmować działania, które będą wspierać transformację sektora górniczego – czy ona nastąpi teraz czy za 20 lat.

Przekształcenie modelu gospodarczego na Śląsku to ogromne wyzwanie. Wszyscy uczymy się tego jak ta transformacja ma wyglądać, co jest istotne w pierwszej kolejności, jakie kroki należy wykonać dzisiaj, aby za kilka lat nie zablokować inwestycji. Na chwilę obecną najważniejsze jest przyciągnięcie nowych inwestorów, uporządkowanie zdegradowanych terenów, przekwalifikowanie kadr górniczych, wzmocnienie rynku pracy dla kobiet, poprawa komunikacji w regionie zarówno tej służącej mieszkańcom jak i tej związanej z terenami pogórniczymi. Należy również pamiętać o ofercie dla młodych ludzi, aby zatrzymać ich w naszych małych ojczyznach. Bardzo ważnym aspektem jest również dialog społeczny, zrozumienie potrzeby zmian i zbudowanie odczucia potrzeby rozwoju w nowym nieznanym kierunku. Wszystkie te zadania wymagają dużo czasu, rozwagi, przemyśleń oraz środków finansowych na ich realizację.

Część obiektów na Śląsku po wielu latach niszczenia doczekało się rewitalizacji. Tu mamy przykład Siemianowic Śląskich, gdzie dzisiaj funkcjonuje Siemianowickie Centrum Kultury.

Niedaleko nas drugie życie dostała również kopalnia Ignacy.

Przykładów takich jest na Śląsku kilka – największy i najbardziej rozsławiony to KWK Katowice i obecnie znajdujące się na jej terenach NOSPR, Muzeum Śląskie, Międzynarodowe Centrum Kongresowe, ale też Centrum Handlowe Silesia.

Pomysłów na zagospodarowanie starej infrastruktury pokopalnianej jest sporo. Fantazję ogranicza tylko stan techniczny obiektów i środki finansowe.

Jednak tereny pogórnicze to nie tylko zabudowa i serce zamkniętej kopalni, to też tereny osadników, hałd, czy bocznic kolejowych. W tych miejscach powstają dzisiaj różne nowe inwestycje. Czasem są tam tworzone strefy ekonomiczne, czasem szlak rowerowy czy tereny rekreacyjno-turystyczne dla mieszkańców.

Sprawiedliwa transformacja – chwilowy proces czy działania równorzędne z działalnością górniczą?

Skip to content